Koncerty zawsze budzą wiele emocji, w szczególności gdy jesteśmy na takim, na którym gra nasz ulubiony zespół. Bardzo dobrze, że budzą takie emocje, ponieważ jesteśmy wtedy w stanie tworzyć oryginalne obrazy. Jeżeli nie jesteśmy początkującymi fotografami to zawsze będziemy wiedzieli, co jest warte uwiecznienia, a co nie jest warte. Nie fotografujmy artystów w momencie, w którym jedynie stoją i wykonują swoje kawałki. Najlepsze zdjęcia wychodzą podczas spontanicznych zrywów. Nie przywiązujmy więc wtedy zbytniej uwagi do kadru – nie ma na to czasu. Ostrość należy łapać na jasnych przedmiotach, aby było widać cokolwiek, gdy jest ciemno i jedynym oświetleniem są reflektory. Nie należy używać lampy, ponieważ psuje efekt i niszczy naturalne światło koncertowe. Potrzebujemy jej dopiero w momencie, gdy znajdujemy się w małym klubie i lustrzanka przestaje dawać dobre rezultaty przy tak małym natężeniu światła. Kadrujemy w dwóch sposobach: albo szeroko, łąpiąc kilka osób w kard, albo też wąsko, obejmując jedynie parę elementów plus konkretną osobę. Nie używamy statywu, ponieważ nie ma to w ogóle sensu. Ciekawie jest użyć lampy z dwoma błyskami. Warto też zwrócić uwagę na publiczność, nie tylko na samych wykonawców. Koncert tworzy zarówno grupa występująca czy też soliści, jak i publiczność, która nadaje charakteru imprezie.
Copyright @ 2010 Jak prawidłowo robić zdjęcia Kontakt